Zlot przebiegał w fajnej atmosferze i pogoda dopisała. Co prawda w
pierwszy dzień niebo zasnute było cirrusem ale wieczór upłynął pod
znakiem edukacji dzieci i młodzieży. Przyjechał autobus z dzieciakami 
(ponad 50 osób). Kolega Statek przygotował dla nich wspaniały pokaz
multimedialny oparty na Stellarium. Cierpliwie tłumaczył i pokazywał
symulację nieboskłonu. My w tym czasie próbowaliśmy przebić się przez
chmury by pokazać dzieciom troszkę obiektów. Jednak wszystko pływało,
jak zasnute dymem. Mimo to dzieciaki bardzo przeżywały te kilka godzin
obserwacji. Były bardzo zainteresowane tym co pokazujemy. Jacek
przygotował dla każdego naklejkę zlotową. Goście byli zachwyceni nocnym
niebem i astronomią. Na drugi dzień  niebo Zatomskie pokazało dopiero 
zęby. Już ok 19.00 czuć było, że to co zaraz zobaczymy przejdzie
wszelkie dotychczasowe granice naszej wyobraźni co do ciemności nieba. 
Nigdy, przenigdy nie widziałem tak ciemnego nieba, nawet na Podkarpaciu i
w Roztokach.  Droga mleczna podzielona na jakby podstrefy przedzielona
ciemnymi pasami .  Świeciła na nieboskłonie, jakby ktoś rozpylił biały
dym. Takie obiekty jak M13 czy M33 widoczne gołym okiem bez zbędnego
trudu. Ludzie potykali się o siebie i teleskopy. 
Wychodząc z 
pomieszczenie o słabym świetle -nie widziało się naprawdę nic, potem z
wolna pojawiały się kształty . Tam jest ciemno jak w średniowieczu. 
Zrobiłem zdjęcia komecie...30 sekund nie zawiera grama czerwieni. Prócz
lamp ulicznych z tyłu domu nie było śladu zaświetlenia na horyzoncie.
Obiekty najnormalniej raziły po oczach w okularze. Quintet Stefana to
były białe kropki na tle czerni, nie jakiś tam wychwytywane zerkaniem
przejaśnienia. 
To co roztoczyło się nad naszymi głowami w sobotę było spektaklem rodem ze Stellarium.   Kontrast bieli i czerni.
Sprzęty od Taurusa 40 po SCT 11" na  CGEM , maki, newtony sprzęt różnej maści.

Co
do organizacji i miejsca. Mile przyjecie przez gospodarzy, którzy
włączali się w obserwacje. Widać ludziom zależy na promocji regionu i
dostrzegają potencjalną szansę na zaistnienie w tej sferze. Świadczy o
tym choć:  Udział Gminy Drawno w całej imprezie.  Obecność dzieci z
nauczycielami oraz przedstawicielki samorządu. Obecność prasy - wywiad z
nami w Gazecie Szczecińskiej, wzmianki o zlocie w lokalnej prasie.
W
pokojach  dość wyskoki standard, apartamenty - z kuchnia i łazienką. Do
dyspozycji podwórko, w przyszłości nawet możemy poprosić o pole na
płotem. Gospodarz otwarty na zloty astro. Koszty bardzo przystępne  od
pt. po południu do niedzieli 12.00 koszt ok 140zł. Grill i pole
ogniskowe na miejscu.
Jedzenie dobre- choć troszkę pieprzne, mieliśmy kelnerkę i kucharza. Wszystko przyrządzane na miejscu żaden katering.
Po za tym czyste powietrze parku narodowego, szlaki, odbyliśmy pieszą wycieczkę. Wszystko 150km od Poznania.  :)
Generalnie szykujemy się na zlot w marcu.



Fotografia Marcina pokazuje piękno Zatomskiego nieba





Nasze zdjęcie grupowe





Moja animacja komety





Dzieciaki ze szkoły w Drawnie były zachwycone pokazem jaki dla nich przygotowaliśmy





Uruchomiliśmy dla dzieci pokaz multimedialny +zabawa laserkiem ;)




Były też media - Powstał ciekawy artykuł o zlocie w Gazecie Szczecińskiej


Name:

Komentarze: